Po BEF X cz.V i ostatnia

      

Zapraszam na krótką pogawędkę z Thruflem i Pigiem (vel-Sauronem), którą udało mi się przeprowadzić po Brutal-owej masakrze

Arek - Witajcie, Masachist to już dość poważna nazwa w naszym metalowym światku, jak Wy to oceniacie, jakie są Wasze mocne i słabe strony?

Thrufel - Nie ma słabych stron! Gramy od 12 lat, bo to lubimy. To jest nasza pasja. Ogólnie mamy w pompie to, czy jesteśmy popularni, czy nie. Nagrywamy sobie od czasu, do czasu, wtedy, kiedy czujemy, że jest wena. Tak samo jest z koncertami, też nie mamy jakiegoś wielkiego ciśnienia. Oczywiście doceniamy to, że ktoś chce nas zaprosić, dlatego z tego miejsca możemy podziękować organizatorom BrutalEast - Jackowi i reszcie ekipy. Ostatni raz w Famie to ja grałem chyba 15 lat temu z Yattering. Kurczę muszę powiedzieć, że myślałem, że to jest większy klub, ale to chyba ja byłem mniejszy wtedy. Także super, że ktoś nas docenia, choć jakby nie doceniał, to też byśmy grali, bo to lubimy.

Arek - A co powiecie o Waszym składzie? To dość zapracowani ludzie.

Thrufel - No skład, jak to kolega Sauron powiedział, to banda skurwysynów i tak musi być. Od 12 lat, w sumie można powiedzieć, że jest ten sam. Ten sam nagrywał i grał większość koncertów, może oprócz Heinricha. Proza życia go zżera.
Sauron - już na początku było takie założenie, że staramy się grać w tym samym składzie i wiadomo, że są ograniczenia. Każdy z nas ma swoje zajęcia, którym się poświęca. Nie jesteśmy osobami, które z tego żyją, może poza Darayem, który jak wiadomo gra jeszcze w kilku innych zespołach, więc od początku wszystko było jasne. Gramy wtedy kiedy możemy. Nie mamy ciśnienia, jak powiedział Thrufel, więc jeśli uda nam się spotkać, a to nie jest łatwe, to gramy. Skład jest bardzo ważny na płytach, a jak widać pomagają nam na koncertach bardzo fajni goście. Mamy przyjaciół, którzy są w stanie to uzupełnić, bo Masachist, to bardzo rzadko występujące zwierze.

Arek - Oj tak. Mija już pół roku od ukazania się "The Sect", jaki jest feedback?  

Thrufel - Całkiem niezły, choć mógłby być lepszy.
Sauron - Feedback, feedback-iem, ale muszę powiedzieć, że jestem kurwa sam z niej zadowolony, a to mi się nie zdarzało. Sam często słucham tej płyty, a nie miałem tak z Decapitated, czy z Masachist. Jak nagrasz płytę, nasłuchasz się jej w pizdu, namęczysz się jeszcze przy nagrywaniu i masz jej po prostu dosyć w pewnym momencie, a z tą płytą tak nie było. Wiesz odzew jest dobry, a być może, gdyby jednak więcej osób słyszało o tej płycie, to może byłby jeszcze lepszy. Działamy sobie w swojej niszy. Do których ma to dotrzeć, to dociera i mamy raczej same dobre opinie. Nikt nie śmiał mi powiedzieć, że jest to chujowa płyta.

Arek - Słuchajcie rozszyfrowałem Waszą matematyczną drogę płytową i wygląda ona następująco: rok wydania ostatniej płyty + ilość lat, które upłynęły od poprzedniego wydawnictwa + ilość wydanych płyt, daje nam rok wydania kolejnej płyty, a to oznacza, że następca "The Sect" ukaże się dopiero w 2025r.?

Thrufel - Ooo,serio??? Nie, nie będzie tak, bo nie będziemy już chyba nagrywać płyt. Będziemy Ep-ki nagrywać, ale za to częściej. Po prostu 3-4 numery myślę, że to będzie bardziej korzystne i dla nas i dla fanów. Nie ma co czekać pięć lat, bo to jest bez sensu. Po prostu trzeba napierdzielać i tyle. Pierwsze przymiarki do następcy, pierwsze riff-y już są, ale nie ma co się napinać.

Arek - Jak oceniacie występ na X edycji BrutalEastFest-u?

Thrufel - Reszta zespołu bardzo dobrze, a my??? - Punk-erka! Nie da się ukryć w innym składzie jesteśmy. Nie mieliśmy kiedy tak na prawdę się dobrze zgrać.
Sauron - Wiesz, my mamy świadomość, że to można było zrobić lepiej, bo tak jest, ale z drugiej strony zabawa była fajna. Przyjęcie - OK. Ja jestem zadowolony. Publiczność dopisała, także miło było się pojawić.

 Arek - Nam też miło, że udało się Was usłyszeć i zobaczyć na żywo. Czy są jakieś szanse, aby to się zmieniło i można było Was częściej widywać na scenie?

Thrufel - Nie! Od czasu do czasu będziemy grać. My mamy swoje zajęcia, więc to się raczej nie zmieni.
Sauron - My nigdy nie będziemy zespołem, który gra trasy. Takie było założenie. Nie dążymy do tego, żeby grać dużo koncertów.
Thrufel - Na pewno będziemy coś grać. Może nie co 2 lata, może trochę częściej, ale tras nie będziemy grać, bo nie mamy na to czasu. Wiadomo, że częściej się grało jak chodziło się na studia, było beztroskie życie, ale jak się zaczęły obowiązki, proza życia, to już nie ma czasu na takie granie jak kiedyś, ale to i tak bardzo duży sukces, że my ciągle gramy.
Sauron - To jest nasz wybór, albo się wpierdalasz na całego w granie, albo nie. To jest kwestia jakichś tam wyborów. My tak chcemy, tak sobie to wyobraziliśmy i tak to realizujemy.

Arek - Jak doszło do Waszego powrotu pod skrzydła Witching Hour Prod., po epizodzie w SelfMadeGod Rec.? Jak oceniasz pracę obu wydawców?

Thrufel - Czary-mary. Zagadał, zagadał i nie zauważył jak podpisał. Nie no nie mieliśmy jakichś wielkich ofert. Karol też robi dobrą robotę. No, ale chyba tak na zmianę będziemy to robić, a tak serio, to dwójka też by była wydana w Witching Hour, tylko tam wtedy były różne zawirowania, a my mieliśmy ciśnienie żeby już to wydać, bo materiał już nagrany był, a oczywiście rozwlekliśmy to w czasie. Mielibyśmy oczekiwać na to wydanie i w sumie tego nie chcieliśmy, więc się dogadaliśmy z Self-em, a teraz z Witching. Dobrze, że ktoś w ogóle chce nas jeszcze wydawać.

Arek - Mam Thrufel pytanie do Ciebie. Ponoć ostatnio spotkałeś się ze Świerszczem. To było normalne spotkanie, czy może coś więcej? Mam tu na myśli perspektywę reanimacji Yattering.

Thrufel - Nie, z Yattering nie ma szans, to nie ma sensu, jeśli Yattering miałby wrócić, to musiałby Ząbek wrócić, ale Ząbek ma teraz różne zawirowania w życiu i na razie nie gra w ogóle na bębnach. To bardziej koleżeńskie spotkanie. Z resztą ze wszystkimi mam kontakt, a szczerze powiedziawszy te wszystkie powroty są tak na prawdę gówno warte. Albo się gra nieprzerwanie, albo się rozpada i do widzenia, a nie jakieś powroty. Jakaś telenowela brazylijska.

Arek - To jeszcze kilka słów na zakończenie.

Thrufel - Death metal kurwa mać rządzi się swoim prawem, a my jesteśmy tym prawem! Dzięki.

https://www.facebook.com/MASACHIST/

Arek

© Brutaleast | Design by: LernVid.com