Rotten Sound - Abuse To Suffer

               

1. Lazy Asses 9. Cannon Fodder
2. Intellect 10. Yellow Pain
3. Fear Of Shadows 11. Machine
4. Trashmonger 12. The Clerk
5. Crooked 13. Caged
6. Time For The Fix 14. Retaliation
7. Slave To The Rats 15. Inhumane Treatment
8. Brainwashed 16. Extortion And Blackmail

 

Rotten Sound - Abuse To Suffer
Season Of Mist 2016

Dwadzieścia trzy lata twórczej działalności do czegoś zobowiązuje, dlatego też Ci Finowie doskonale wiedzieli, że ciała dać nie mogą. Czy to im się udało - wyjaśnię za chwilkę. Musieliśmy całe pięć lat czekać na następce "Cursed". Rotten Sound jak większość zatwardziałych grind-owców twardo trzymają się swoich upodobań. Nowinki, trendy i moda w ich muzycznych zmysłach nie istnieją. Kto zna wcześniejsze wydawnictwa RS już wie, a niedoświadczonych oświecam, iż "Abuse To Suffer" to mix starej death metalowej Szwecji (Nihilist) ze starym angielskim grind-em (Napalm Death). Muzycznie najbliżej im do General Surgery, liryczno-ideologicznie do Nasum i wczesnego Napalm Death.

Siódmy album kwartetu z Finlandii to 16 utworów trwających niewiele ponad 28 minut. Czy to mało, czy dużo odpowiecie sobie sami, jak dla mnie to jest idealna długość na grind-owe szaleństwo. Mimo, że chłopy nisko stroją gitary, album zrealizowano stosunkowo czytelnie i przejrzyście. I chociaż ostatnio staro-Szwedzkich bandów wysypało się jak grzybów przed wojną, to właśnie takie prawdziwki zasługują na uwagę. "Abuse To Suffer" z pewnością nie jest kopią "Left Han Path" choć brzmi bardzo podobnie. Jednak Entombed to death metal, a Rotten Sound - to pełnokrwiści grind-owcy ozdobieni death metalową nutką. Trzepią dupsko aż miło.

Ta długo wyczekiwana płyta w zasadzie niczego nowego nie wnosi. Oryginalności też nie ma co tam szukać, ale za to energia i serducho jakie mają Ci czterej Finowie warte jest naśladowania (nie kopiowania!). Godny następca wszystkich wcześniejszych dokonań RS chłosta nasze uszy D-bit-owymi gitarami oraz chrapliwym wrzaskiem G-Keijo Niinimaa. "Abuse..." to zarówno szaleńczy łomot, jak w Lazy Asses, Slave To The Rats, The Clerk, czy Retaliation, ale również bardziej wysmakowane jak np. Time For The Fix lub Inhumane Treatment. Jest też, niczym zaczerpnięty z rękopisów Nihilist/Entombed - Fear Of Shadows lub najwolniejszy na płycie - Yellow Pain. Ta płyta jest urozmaicona, a dzięki temu efekt znudzenia wystąpić nie powinien. Nie wiem, czy to tęsknota za porządnym pierdolnięciem sprawia, że ta płyta po prostu mi się podoba. Nie tak dawno zachwycałem się dźwiękami October Tide, a tu taki kopniak w mordę. Zapytacie co łączy te dwa diametralnie różne zespoły? Szczerość i prostota wyrazu. Żywa muzyka przez duże "M" bez technicznych udziwnień.

Wszystkich oczekujących na kolejny akt General Surgery i tych, którzy pławią się w twórczości: od Incarnated, ... po Nasum zapraszam na nową lekturę obowiązkową autorstwa Rotten Sound. W celach statystycznych dodam jedynie, że wersja digipack została powiększona o dwa utwory (Equal Rights i Someone Weak). Season Of Mist udostępniło 16-utworowy stream za pośrednictwem YouTube

http://www.rottensound.com/
https://rottensound.bandcamp.com/
https://www.facebook.com/RottenSoundOfficial
http://www.season-of-mist.com/bands/rotten-sound

            

Arek

© Brutaleast | Design by: LernVid.com