Death Angel - The Evil Divide

                

 

1. The Moth , 2. Cause For Alarm
3. Lost , 4. Father Of Lies
5. Hell To Pay , 6. It Can't Be This
7. Hatred United, United Hate
8. Breakaway , 9. The Electric Cell
10. Let The Pieces Fall

 

Death Angel - The Evil Divide
Nuclear Blast 2016

"The Evil Divide" to 10 kawałków thrash speed metalu, którymi po trzech latach milczenia DA wraz z Nuclear Blast chcą skopać nasze dupska. Zaproponowany thrash to porcja muzy z wyżyn. Te 45 minut szybkiej amerykańskiej młócki ubrane w czarno/biały cover powinno zadowolić wszystkich thrash maniaków.

Muszę przyznać się, że nie byłem wyznawcą kościoła pod wezwaniem Death Angel. Oczarowali mnie płytą "The Ultra-Violence", lecz ma lubość gasła z każdą następną by ostatecznie zapomnieć o zespole. Jak poparzone dziecko z chorobliwą ostrożnością podchodziłem do wydawnictw DA po reaktywacji w 2001r. Dopiero "The Dream Calls For Blood" sprawiło, że ich muza zaczęła mnie znowu rajcować. Zresztą recenzja tamtej płyty też miała się pojawić by tą filipińską chorobą zarażać innych. Z nieznanych mi przyczyn (czytaj-lenistwo) recenzja ta nigdy nie powstała, a pierwsze, jeszcze fragmentaryczne przesłuchania "The Evil Divide" niczym lawina zmiotły tamtą wizję. Ósme dziecię amerykanów ma wszystkie atuty. Jest energia, odpowiednie tempo, czasami wręcz hiper-świetlne (Cause For Alarm, Father Of Lies, Hell To Pay), jest melodia (całość, a zwłaszcza - Lost), jest przesłanie (całość). Praktycznie każdy utwór potrafi czymś przyciągać. Jedyne czego mi brak to troszkę bardziej mięsistych gitar, ale taki jest styl Death Angel i albo z nim się godzisz, albo odchodzisz. Wkurw mnie łapał, gdy czytałem o wyższości nowej płyty Anthrax nad DA. Ja jednak nie stanę po żadnej stronie barykady, bo lubię oba zespoły, a jeśli już miałbym coś dodać od siebie, to osobiście wolę jednak poprzedniego Anthrax'a. Skoro już zaczepiłem ten zespół, to właśnie motywy z "Among The Living" odnajduję w The Moth, a crossover-ową budową charakteryzuje się Cause For Alarm. Po wielokrotnym skatowaniu "TED"-a mógłbym tak opowiadać o każdym utworze, ale przesłuchanie płyty będzie lepszym wyborem. Zachęcam szczerze! Nieprzekonani mogą sprawdzić promocyjne video od Nuclear Blast:

The Moth -   , Lost -  ,

Father Of Lies -   , Hatred United, United Hate -

Celowo nie wybieram też moich faworytów, bo faworytem jest cała płyta, która już wiem, że zagości w moim Top of the Year.

Żaden heavy, speed, thrash maniax nie powinien przejść obok "The Evil Divide" obojętnie, a jeśli się mylę pierwszy rzucę w siebie kamieniem. Więc poddajcie me twierdzenie głębokiej anal-Izie najlepiej przy dźwiękach Death Angel!

https://www.facebook.com/deathangel , http://www.deathangel.us/ , http://www.nuclearblast.com/en/label/

Arek

 

 

© Brutaleast | Design by: LernVid.com