Crator - The Ones Who Create : The Ones Who Destroy

    

1.The Ouroboros Is Broken
2.The Judge On War
3.The Ones Who Create, The Ones Who Destroy
4.The Great Stagnation
5.The Sixth Genocide
6.The Noble Lie
7.The Collective
8.The Echo That Conquers Voice
9.The Unquiet Sky

Crator - The Ones Who Create : The Ones Who Destroy
Crator 2016

Założony w 2012r. CRATOR tworzy czterech (Jason,Jeff,John,Colin) Amerykanów, których w metalowym światku przedstawiać raczej nie trzeba. Każdy z nich w swoim dossier ma wiele muzycznych epizodów (Orgin, Gorguts, Angelcorpse, Skinless,...). "The Ones Who Create : The Ones Who Destroy" jest ich debiutem, ale takim z wielkiego D! Produkcja i wydanie to dzieło zespołu, a więc napier...

W skromnym digipack'u zmieszczono 9 kawałków ostrego, technicznego death metalu tnącego bezczelnie narządy słuchu przez niespełna 39 min. Mało??? Uwierzcie mi, że wystarczy!!! Dzięki niedosytowi jaki pojawia się po pierwszym przesłuchaniu chętniej wraca się do takich płyt, a każde kolejne przesłuchanie nasyca nowe zmysły. Death metalowa ściana dźwięku zbudowana przez Amerykanów nie została wypełniona krwiście-czerwoną cegłą. Jest w tym murze sporo czerni, która przenika w brzmieniu gitar i czasami w wokalizach Jason'a Keyser'a. Nie będę bił piany na temat muzycznych kwalifikacji poszczególnych muzyków, bo słowa są tu zbędne. Każdy instrument jest dobrze słyszalny, o co zadbał sam Colin Marston, dlatego też już pierwsze przesłuchania poświadczą je. Ponadto, to nie techniczne umiejętności decydują o wielkości płyty. To pomysł jest najważniejszy, a umiejętności ułatwiają lub utrudniają jego kreację. Na "The Ones Who..." był pomysł, a technika nie przeszkadzała twórcom i dlatego z przyjemnością słucha się tu perkusyjnych kanonad John'a, basowych orgii Colin'a oraz gitarowych szaleństw Jeff'a. Wokalizy Jason'a też są wielobarwne, od black metalowych wrzasków, przez growl-e aż po grind-owe ryki. Na płycie przeważają tempa szybkie i bardzo szybkie, lecz to nie znaczy, że nie znajdziemy tam zwolnień. Dzięki takim kawałkom jak tytułowy - The Ones Who Create, The Ones... i The Echo That Conquers Voice album jest pełniejszy. Nie spodziewajcie się tylko death metalowych walców lub melodyjnych pląsów. Tego tu nie znajdziecie. Każde zwolnienie poprzedza lub kończy młóca, a melodię najlepiej wyławia się po kolejnych odsłuchaniach.

Takich debiutów życzyłbym sobie więcej, lecz nie dosłownie, bo po co mi kopie Crator'a. Death metal serwowany przez ten kwartet z pewnością nie jest łatwy w odbiorze, ale gdy przełamiemy pewne bariery, w rozkoszowaniu się może nie być końca. Wspominając recenzję krakowskiego Dormant Ordeal dostrzegam pewne podobieństwa, lecz materiał stworzony przez Crator'a ma ciut więcej atutów. Czy death metal jest martwy jak jego nazwa??? Crator i ja stanowczo mówimy takim plotom - NIE!

 , 

https://www.facebook.com/cratorUS/ , https://crator-us.bandcamp.com/

 

Arek

© Brutaleast | Design by: LernVid.com