Uerberos - Tormented By Faith

                      

1.Intro  ,  2. ... And Finally, I Will Come
3.Destroy The Enemy , 4.Tormented By Faith
5.To Be Seen And Heard
6.Black Emissary , 7.My Lord, My Father
8.No Redemption
9.Live And Die Like A Human
10.Respect For Death

Uerberos - Tormented By Faith
Uerberos 2017

Czwórka żorzan o imionach: Darek-bas., Kamil-dr., Bartek-guit. i Bartłomiej-voc. postanowiła se trochę pomuzykować. Żory choć niewielkie płodnym miejscem do muzykowania były od dawien, a przynajmniej odkąd pamiętam. W mej pamięci wciąż kołaczą się takie nazwy jak Vehement Thrower (Vehement), czy Eternal Deformity, ale nie o nich tu i teraz. Uerberos został rozpędzony siłą death metalowego brata - Inset (3/4 ich składu zasila Inset). W swej inwencji twórczej stworzyli i własnymi siłami wyprodukowali 10-utworowy album o tytule "Tormented By Faith", dając słuchaczom niewiele ponad 38 min. wysoce energetycznej muzy. Za bardzo trafną oprawę graficzną debiutu odpowiada młody i zdolny grafik Mariusz Harasymów (http://www.mharasymow.com/).

Płyta "Tormented By Faith", jak przystało na debiut, nie jest pozbawiona wad i choć to może za mocne słowo już na wstępie recenzji, lecz mam nadzieję, że buntu w fabryce nie wywołam, a zespół wyciągnie z mej uwagi właściwe wnioski. Otóż niektóre muzyczne fascynacje są czasami aż nazbyt słyszalne. Wielką wadą jednak bym tego nie nazwał, gdyż jest to raczej naturalne brzemię ciążące na większości zespołów na tzw. "starcie". Bowiem fascynacje takimi zespołami jak Vader, Behemoth, czy Lost Soul ujmy nie dają. To przecież zespoły, od których czerpią garśćmi ci młodsi i ci starsi, ci ze wschodu i z zachodu również. Nie lada jednak mądrością jest przekuć swe muzyczne fascynacje we własny wizerunek. Na pierwszym albumie kwartetu z Żor nie do końca udała się ta sztuka i dość mocno słyszymy chwilami wpływy "Demigod"-owego Behemoth'a, a w tytułowym Tormented By Faith fragment niczym żywcem wydarty z "Atlantis..." Lost Soul. Lecz nie zamierzam tu tylko piętnować tego młodego zespołu, gdyż ich potencjał wyraźnie wskazuje, że "borowikami" w death metalu mogą jeszcze zostać. By nagrać taki album po niespełna dwóch latach od zawiązania zespołu, to grać już trzeba trochę umieć, więc czapki z głów Panowie! Ten wysoce energetyczny death metal podany na "TBF" nie ustępuje technicznie mistrzom i dlatego mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości doczekamy się jego następcy. Muzycznie już jest nieźle. Wszystko kupy się trzyma. Jest pazur i charakterek. Są rwania, zwolnienie i przyspieszenia, jednym słowem - dziejesie, a perkusyjnie - prima sort, nogi rwą się do wtórowania Kamilowi. Zapytacie, a jakie dusze ich są? A ja Wam powiadam - dusze ich czarne jak szata Śmierci. Zaprawdę powiadam apokaliptyczne wizje w nich drzemią - śmierć i zniszczenie. Realizacyjnie zaś, jak na moje skromne ucho, ciut za mocno wyciągnięto wysokie tony, ale to przecież ich pierwsza płyta, więc wybaczcie moje czepialstwo. Kończąc moje wywody - Uerberos solidnym kopniakiem wdziera się w mocno reprezentowane szeregi polskiego death metalu, a "Tormented By Faith" to album, który mimo wszystkich słabości z tarczą wychodzi muzycznie i wydawniczo.

Zachęcam do wyłożenia tych 15 złociszy+koszt wysyłki (10 U$) by poznać nową siłę polskiego death metalu. Grosz ten nie będzie wyrzuconym w błoto, gdyż płyta, choć z debiutanckimi bliznami, broni się znakomicie, a satysfakcja, gdy już usłyszymy dwójkę Uerberos, będzie z pewnością jeszcze większa. Zespół namawiam do zaciśnięcia pięści by ten muzyczny "wkurw" zaowocował jeszcze silniejszym kopniakiem, z którego już się nie podniosę.

Oto udostępniony do przesłuchań cały album, lecz przypominam starą maksymę - lepiej mieć, niż nie mieć :

<  >

 

https://www.facebook.com/uerberosband/  ,  https://uerberos.bandcamp.com/

Arek

 

© Brutaleast | Design by: LernVid.com