Biesy - Noc Lekkich Obyczajów

                           

1. Każdego Dnia
2. W Krew
3. Powroty
4. Czerń Nas Prosi
5. Rzucony W Przestrzeń
6. Noc Lekkich Obyczajów

 

Biesy - Noc Lekkich Obyczajów
Third Eye Temple 2017

Biesy to krakowskie trio powstałe trochę na kanwie anty-nihilistycznej powieści Dostjewskiego, splecione mrocznymi wizjami PR (guit., bas., music & lyrics). Skład sesji "Nocy Lekkich Obyczajów" uzupełnili MP-dr.(Outre) i Stawrogin-voc.(Odraza, Massemord). Płytę tworzy 6 kawałków death metalu mocno ubabrany smołą black metalu, trwających niewiele ponad 42 min. Nagrania poczyniono w Impressive-Art Studio i efekt końcowy zabija! Tu świetnie brzmią wszystkie instrumenty. Materiał wydała śląska Third Eye Temple.

Płyta startuje z wyciszenia w powolnych, lekko ospałych dźwiękach, by uderzyć po chwili mocą chropowatego gardła Stawrogin'a, a ciężaru dodaje bas. Krótkie, ale treściwe młóce wybudzają z letargu w jaki dałem wpuścić się Biesom. W Krew wali już w ryj bez ostrzeżenia, to zdecydowanie najszybszy kawałek, choć nie pozbawiony zwolnień, a jaki klimat i ten tekst! Kolejny - Powroty to kawałek, który moim zdaniem nadał nowej, mrocznej mocy słowu "Kurwa". W dźwiękach tego kawałka czujemy noc, brud i smród, które, o zgrozo, zamiast odrażać przyciągają. Teraz najwolniejszy - Czerń Nas Prosi, najcięższy, wręcz przytłaczający i znów ten bas. To zarazem najkrótszy utwór zakończony czym? Oczywiście przelotną rozpierduchą! Następny utwór to Rzucony w Przestrzeń. Kiedyś uważałem, że dobry kawałek death metalowy nie powinien trwać dłużej niż 4-5 minut, a tu taka profanacja - ponad 11 minut. W Biesach nie ma świętości! Tu również hipnotyczne, zwolnione rytmy przecinane są młóckami, a demonicznego charakteru dodaje ten przerywnik w połowie utworu. Czysta forma nihilizmu. Płytę kończy tytułowa Noc Lekkich Obyczajów. Kolejny utwór przekrojowy, z dynamitem, zwolnieniami i melodyką. Ja pierdolę, jak ja się dałem wciągnąć Biesom. W tym roku tylko Azarath wbił mi takiego gwoździa, ale to dwie różne bajki. Tam był ogień piekielny, tu smoła, rogi i kopyta, ale nie takie jakich byście spodziewali się.

Płyta została wydana w bardzo ascetycznym stylu. Czerń i biel tam rządzą, a blokowisko jest tłem. Bogactwem jej jest muzyka, a teksty jak dobra przyprawa. Chociaż wiem, że znajdą się z pewnością "skwaszeni prorocy" głoszący bezsens projektów jak ten, ja powiadam wam - "H!" im w "D!". Dla takich płyt warto przeczesywać tony promo-merch-u. Załóżmy słuchawki i wypuśćmy się nocą w miasto. Gdy dźwięki "Nocy Lekkich Obyczajów" przelecą przez uszy, odbijając się naprzemiennie od czoła i potylicy, wwiercą się w mózg poczujesz moc ich muzy. Na zastanawianie się już nie pora, na łowy to czas! Niech leje się krew śmierdzącą ulicą twego miasta! Więc nie duśmy grosza! Ta płyta może być Twoja za jedyne 29zł lub 9,50€. Kierunek -> eSKLEP. Nie zaufaliście mym nędznym słowom? W Third Eye Temple przewidzieli to i udostępnili pełnego stream'a na kanale YouTube, a zespół na swoim Bandcamp-ie. Sprawdź i giń.

https://biesy.bandcamp.com/ , https://www.facebook.com/thirdeyetemple/

Arek

© Brutaleast | Design by: LernVid.com