ODRAZA-Rzeczom

Kategoria: Recenzje
Utworzono: wtorek, 30, czerwiec 2020 19:31
Arek

            

 

1. Schadenfreude
2. Rzeczom  3. W Godzinie Wilka
4. ...Twoją Rzecz Też
5. Długa 24  6. Świt Opowiadaczy
7. Młot Na Małe Miasta
8. Najkrótsza Z Wieczności
9. Bempo  10. Ja Nie Stąd

ODRAZA - Rzeczom
Godz Ov War Productions 2020

  "Rzeczom" jest drugą płytą krakowskiego duetu. Po strzale w pysk jakim było "Esperalem Tkane" wyczekiwałem jego następcy i stało się to w tym roku, przy udziale Godz Ov War Productions. Album tworzy 10, a w zasadzie 9 utworów wielkomiejskiej, obrazoburczej poezji wykutych na black metalowej podstawie. Czemu 9 skoro 10, bo ostatni kawałek jest raczej dźwiękowym lirykiem dopinającym płytę.

  Muszę się przyznać już na początku tej recenzji, że wchłaniam tą poetycko-liryczna chłostę w ludzką paskudę z nieukrytą przyjemnością od pierwszych dźwięków pozytywki/negatywki po ostatnie nuty. Od pierwszego wyplutego przez Stawrogina słowa, po to niewypowiedziane w Ja Nie Stąd. Nie pokuszę się o interpretację poezji Odrazy, ale zachęcam Was do niej, bo choć kąśliwa wydaje się bardzo trafna. Do muzycznych doświadczeń zachęcam z nie mniejszą siłą, gdyż "Rzeczom" jest prawdziwą ucztą różnorodnych doznań od szarości smutku po mroki złości, a nawet nienawiści. Smagające czarnymi blastami Schadenfreude, Świt Opowiadaczy i Bempo gwałcą wręcz narządy słuchu, a wtrącone tu i ówdzie zwolnienia są jedynie ułudą nadziei, która nie nadejdzie. Mój ulubiony utwór tytułowy wydaje się być plastrem na rany po pierwszej salwie, lecz jest on jadem podszyty, więc zgniliźnie końca nie będzie. Średniotępowe W Godzinie Wilka i Młot Na Małe Miasta doskonale jątrzą i wwiercają się w te rany. ...Twoją Rzecz Też jest najbardziej kontrowersyjnym utworem na płycie. Niczym cover jakiejś ballady wykonywanej niegdyś przez kapelę osiedlową. To chropowate wykonanie ukazuje kunszt zespołu, jak kawałek o diametralnie odmiennej naturze można wpleść w czarną tryskającą diabłem płytę. Długa 24 jest najkrótszy tworem na płycie, a czemu tworem, bo jest bardziej krótką, fajczaną opowiastką ubraną w muzykę, jednak jakże wyśmienicie wkomponowaną w album. Podobny klimat usłyszymy w Najkrótsza Z Wieczności, choć tu jest mgliściej i nostalgiczniej. Instrumentalny Ja Nie Stąd kończy płytę. Tu nostalgiczny początek przeobraża się w istną rzeź. Kawałek uboższy o brak wokali nadrabia warstwą instrumentalną. I tak od ran zadanych umieraniu może nie być końca, jeśli tak jak ja utoniecie w Odrazie.

  Płyty tej słucha się wyśmienicie, a jeśli uważałeś Stawrogina za doskonałą maszynę wojenną do metalu śmierci i piekła, to sięgnij po tą płytę by dostrzec jak świetnie potrafi przeobrażać się w Pana Mateusza. Nie można też zapomnieć o pozostałych instrumentach, które potęgują emocje. Robota wykonana rękami i nogami Priesta potwierdza jego klasę. Cała sekcja daje niesamowitą moc płycie. Za oprawę graficzną odpowiedzialny jest Sars i jego odmienne spojrzenie jest równie znamienne. Te piękne, choć w swej głębi smutne oczy spoglądające z okładki w zestawieniu z zawartością srebrzysto-czarnego krążka podnoszą piekielny magnetyzm "Rzeczom".

  

/odraza-official.bandcamp/ /facebook/GodzOvWar/ /godzovwar/ /godzovwarproductions.bandcamp/

Arek