BEF XI - historia

Festiwalowy kurz opadł i emocje z nim związane też. Zatem przyszła pora na podsumowanie i ocenę XI B-E-Festu. Baliśmy się troszkę tej edycji. Rodziła się w bólach i z problemami.

  XI Brutal East Fest. jest już historią. Nawiedziło go blisko 300 lub lekko ponad 300 metali, pięć kapel starało się skopać im dupska, a Karol ze swym stoiskiem SelfMadeGod Records wspomagany merchem występujących kapel zadbali byśmy mogli nabyć jakieś okołomuzyczne pamiątki. 
Muzycznie??? Starając się, w miarę chłodnym uchem i okiem starego fana oceniać poszczególne występy przyznać muszę, że publika bawiła się przednio już od pierwszych dźwięków. Żaden z zespołów nie musiał przygrywać do parkietowej pustki.
Miejscowy Death Has Spoken, choć grając na zwolnionych tempach, zbudował już całkiem pokaźną publikę. Szacun wielki, bo to zawsze nie jest łatwe by ściągnąć pod scenę ludziska, które tylko co wbiły się w "FAMĘ" i krążą niczym meserszmity między drzwiami a barem. Jeszcze raz ukłon dla Karola i ekipy - doom metal nie umarł!
 Pobratymcy Ojca Dyrektora, czyli Angrrsth trafili w pewną lukę czaso-przestrzenną. Część blaszaków oliwiła przeguby przy barze (ukłon dziewczynom za szybką obsługę), a inni ścierali pot z czoła. Jednak czerń odwróconych krzyży i krwiste mejkapy zrobiły swoje. Sam czekałem na ten toruński black/death metal, bo debiutancka EP-ka, przyznać muszę, w gust mi przypadła. Troszkę jednak zabrakło mi tego death metalowego ciężaru, dlatego wciąż czekałem na muzyczne spełnienie. 
Przyszła pora Czorta i ludzkie diabły stawiły się licznie przed sceną. Przystępując do spowiedzi zeznać muszę, że fanem "Czarnej ewangelii" nie byłem i raczej do tego hufca nie przystąpię, jednak fani pod sceną mnie oświecili. W swym punkiem śmierdzącym black metalu odnaleźli spełnienie. Plugawa czerń ogarniała salę, jak mawiał Król Slayer - piece by piece. Zarazę tą skutecznie szerzył wokalista, któremu tak brudnej i chrapliwej barwy głosu pogratulowałem, choć inne jego "występy" raczej przemilczę.
 Na Embrional czekałem z mocarnie rozbujanymi pragnieniami, a stało się to za sprawą wydanego na początku roku trzeciego albumu Ślązaków - "Evil Dead". Jeśli go jeszcze nie słyszeliście, dajcie diabłu rozpętać armagedon czym prędzej. Po secie tego rogatego kwartetu wiem, że z taką śmiercią mi po drodze. Taki death metal uwielbiam i wcale mi nie przeszkadzało, że Tomka na drugim wiośle zastąpił Diego, którego notabene w 2017 roku (X BEF) mogliśmy zobaczyć w szeregach Masachist. Można? Taaak, bo to jest kur... death metal!!! 
A jaki jest grind A.D.2019? Antigama jest najlepszą odpowiedzią. Jak nie kochać takiego grind core? To było tornado! Fakt, że od dłuższego czasu wciągam Antigamę na wszystkie sposoby i każdą dziurką, ale jak coś jest dobre, to po prostu takie jest i potwierdzeniem był ich występ. Oni wiedzą jak wycisnąć z ludzi ostatnie soki, nawet gdy gra się po Embrionalu. Nie wiem jak Wy, ale ja z Famy wychodziłem spełniony muzycznie i choć przez ok. godzinę jazdy powrotnej do domu leciała jakaś muza, było mi zupełnie wszystko jedno co naparza, bo w głowie wciąż dźwięczała Antigama.
 Podsumowując, impreza ta jest dla Was i dla nas, skoro metalem nasze serducha napędzane są. Choć mogę być deczko nieobiektywny, uważam, że BEF jest swego rodzaju ewenementem wśród festiwali. Mały, klubowy, przyciasny, a jednak idealny na podlaską scenę. Czy uważacie, że jego formuła się już wyczerpała??? Mam nadzieję, że podobnie jak ja uważacie, że NIE, ale odzywajcie się na naszych facebookach, bo przyszłość jest w Waszych głosach.

Mam nadzieję to be continued... a Wy też???

Brutal East Festival vol. 8 - 19.03.2016

 

Data: 19 marca 2016

Miejsce: Kawiarnia Muzyczna FAMA, Białystok

Zagrali: EXPLOZER, ATERRA, UNBORN SUFFER, CINIS, HATE

 Jak mawiali starożytni Grecy - panta rhei - tym samym minęła 8 edycja Brutal East Festival. To co? Podobało się? Swoje opinie o BEF-8 możecie zamieszczać na facebook-u, a moją, niekoniecznie obiektywną relację możecie przeczytać tu i teraz.

   Skład kapel wydawał się optymalny, choć wiem, że nigdy nie będzie tak dobrze by nie mogło być lepiej. Gdyby to nie było najprawdziwszą prawdą, to należałoby rozwiązać Brutal-ną ekipę, zabawki schować na strych i zaprzestać działalność koncertową, lecz znając moc staropolskich przysłów zobaczymy co się uda wykombinować na vol.9? ...

 

 

Czytaj więcej: Brutal East Festival vol. 8 - 19.03.2016

 

Brutal East Festival vol. 6.66 - 11.10.2014

Data: 11 października 2014

Miejsce: Kawiarnia FAMA, Białystok

Zagrali: INCARNAL, ENFEEBLEMENT, INCARNATED, BESATT, FURIA

Szósta edycja festiwalu Brutal East, w raz z jej dwiema szóstkami po przecinku, przeszła do historii. Kilka dni po zakończeniu imprezy, analizując ją już na zimno, mam wiele przemyśleń i trzy konkretne wnioski. Po pierwsze: skład kapel, które deptały dechy sceniczne, był chyba najsilniejszy z dotychczasowych (w kolejności: Incarnal. Enfeeblement, Incarnated, Besatt i Furia), a zaserwowane połączenie świeżej krwi z doświadczeniem weteranów było naprawdę wyborne, po drugie: zajebiście, że taka impreza w ogóle się odbywa, po trzecie, najważniejsze i wynikające z poprzednich: metal wcale nie jest w odwrocie i ma się doskonale, a malkontenci niech sobie szczekają.

 

Czytaj więcej: Brutal East Festival vol. 6.66 - 11.10.2014

 

Blitzkrieg VII - 18.09.2014

Data: 18 września 2014

Miejsce: Zmiana Klimatu, Białystok

Zagrali: Calm Hatchery, Vesania, Vader

Koncertowa kampania wrześniowa Vadera, pod oczywistą nazwą Blitzkrieg, od lat jest wydarzeniem, na które czekają rzesze fanów tej najważniejszej polskiej formacji deathmetalowej. Nic dziwnego, skoro Vader jest w swoim kraju gościem, rozbijając się po świecie, gdzie traktowany jest po królewsku. Każda wizyta Petera i spółki w Białymstoku jest wielkim świętem i przegapienie okazji zobaczenia tej trzydziestoletniej już hordy, choćby nawet dziesiąty raz, zwyczajnie nie przystoi.

 

 

 

 

Czytaj więcej: Blitzkrieg VII - 18.09.2014

 

Biały pomaga Artiemu

Data: 16 sierpnia 2014

Miejsce: ACK Sepularium, Białystok

Zagrali: Enfeeblement, Dormant Ordeal, Othermind, Thy Disease, Nammoth, Cinis

Koncerty charytatywne mają to do siebie, że potrafią jednoczyć. A kiedy idzie o koncert metalowy, którego celem jest zbiórka pieniędzy dla muzyka, lub kogoś ze środowiska, to można z góry zakładać sukces, wszak nie od dziś wiadomo, że metalowa brać potrafi jak nikt zjednoczyć się dla sprawy. Taka właśnie myśl przyświecała zapewne organizatorom koncertu, jaki odbył się w sobotę 16 sierpnia w białostockim ACK Sepularium, pod wiele mówiącym hasłem „Biały pomaga Artiemu”. Tym razem środowisko jednak nie odpowiedziało na wezwanie w stopniu pozwalającym na ogłoszenie sukcesu.

 

 

Czytaj więcej: Biały pomaga Artiemu

 

Adventvs Tour - 10.05.2014

 

 

Data: 10 maja 2014

Miejsce: ACK Sepularium, Białystok

Zagrali: Blackspectre, Locust, Solfuga, Teddy's Insonomia, Crowley, The Unicorns, Lilla Veneda, Soulless Carnage, Coprolith, Devilish Impressions

Istniejący już od czternastu lat zespół Devilish Impressions jest gospodarzem trasy Adventus Tour 2014, która obejmuje łącznie dziesięć koncertów wspierających promocję wydanego właśnie nowego materiału - EPki Adventus. Białystok był trzecim przystankiem na tej trasie, w której udział biorą także formacje Lilla Veneda z Wrocławia, warszawski Soulles Carnage i Coprolith - goście z Fnlandii, wspierane w poszczególnych miastach przez lokalne zespoły. W Białymstoku z tym wsparciem trochę przesadzono. Sześć supportów plus trzy supporty plus „gwiazda” to zdecydowanie za dużo i było pewne, że ci, którzy czekają na cztery ostatnie kapele, raczej odpuszczą sobie młodzieńcze wybryki, tym bardziej, że zaczynały się w porze obiadowej. Ja również sobie tę część koncertu odpuściłem i po komentarzach starszych kolegów wiem, że dobrze zrobiłem. Jeden ze znajomych stwierdził, iż przypominało to raczej przegląd amatorskich zespołów młodzieżowych niż regularny koncert.

 

 

 

 

 

Czytaj więcej: Adventvs Tour - 10.05.2014

 

Brutal East Festival vol. 5 - 01.03.2014

Data: 1 marca 2014

Miejsce: Kawiarnia FAMA, Białystok

Zagrali: Heuresis, Wicked Side, Prafuria, Loathing, Terrordome, Trauma

Piąta odsłona największego metalowego festiwalu na wschód od Wisły, czyli białostockiego Brutal East Festival, była odsłoną wyjątkową z kilku powodów. Po pierwsze, jeśli wszystko dobrze pójdzie, po niej będzie edycja szósta, a to już zaledwie krok do 666, na którym pewnie pojawi się sam Książę Ciemności w roli gwiazdy wieczoru. Po drugie, po ogłoszeniu naboru kapel chętnych do wzięcia udziału w imprezie napłynęła chyba rekordowa (z dotychczasowych edycji) liczba zgłoszeń, co napawa optymizmem na przyszłość i pokazuje stale rosnące zainteresowanie festiwalem. Po trzecie wreszcie, obsługa lokalu (ochrona) przy wejściu była miła, uśmiechnięta, przyjaźnie nastawiona do przybyłych, a do osób z listy gości, w tym do mojej skromnej osoby, zwracała się po imieniu, czy nawet, ku mojemu zdziwieniu, pieszczotliwie. Kto bywał na edycjach poprzednich ten wie, że ten element całego wydarzenia mocno dotychczas kulał.

 

 

 

 

Czytaj więcej: Brutal East Festival vol. 5 - 01.03.2014

 

30.11.2013 - Wicked Fest

 

Data: 30 listopada 2013

Miejsce: Kawiarnia FAMA, Białystok

Zagrali: Dead Insemination, Steel Fire, Divine Weep, Wicked Side, Night Mistress

Ostatni dzień listopada to dzień na koncert tak samo dobry jak każdy inny. No chyba, że weźmie się pod uwagę to, iż tego dnia mamy imieniny Andrzeja i nawet taka nazwa jak Night Mistress - najlepsza obecnie załoga heavymetalowa młodego pokolenia, może nie wystarczyć, by zapędzić na klubu tłumy. W istocie, „Fama” nie pękała w szwach, chociaż i tak spore grono spragnionych klasycznego, hardrockowego i heavymetalowego grania bawiło się świetnie, ale to nawet lepiej, bo imprezy kameralne mają swój urok.

 

 

Czytaj więcej: 30.11.2013 - Wicked Fest

 

23.11.2013 Fuck The Silence

Data: 23 listopada 2013

Miejsce: ACK Sepularium, Białystok

Zagrali: Heretic, Peppermint Shot, Departed, Interceptor, Holy tram, Manipulation, Psilocybe Larvae

Koncertowy kalendarz Białegostoku ostatnimi czasy pęka w szwach. Ktoś powie, że jest przesyt koncertów, że dzieje się za dużo, że się przejadło, a ja powiem, że gitarowego łojenia nigdy dość i trzeba wspierać wszelkie formy promocji takiej sztuki. Na koniec listopada zaplanowano więc kolejne już nie lada wydarzenie pod wymownym hasłem Fuck The Silence. Jak się okazuje, przedsięwzięcie ma charakter cykliczny i już szykują się kolejne odsłony, z których najbliższa już w grudniu. Szczegóły znajdziecie tutaj: www.facebook.com/FTSFestival

 

 

 

Czytaj więcej: 23.11.2013 Fuck The Silence

 

© Brutaleast | Design by: LernVid.com