Decapitated - on Tour - pozdrowienia z Florydy

Po "Blood Mantra" znowu zawrzało wokół nazwy Decapitated. Początkowo to ja miałem naciągnąć Vogg-a na wynaturzeń chwil kilka, ale wyszło jak wyszło. Dekapy wyfrunęły za wielką wodę i wywiad ten mamy dzięki Tom-owi z metalbite.com, za co wielkie dzięki. Tom do dzieła.(Arek)

 

Decapitated to zespół, którego przedstawiać nie trzeba, to samo tyczy się ich frontmana Vogg-a. Dorwałem go przy okazji ich trasy po Stanach i rozmawialiśmy o najnowszej płycie "Blood Mantra", która zbiera świetne recenzje, o zmianie składu i paru innych rzeczach. To nie była długa rozmowa, ale mam nadzieję, że po występie w przyszłym tygodniu, wrócimy do niej, a na razie jest co, co jest.(Tom)

Uprzedzając fakty dodam, że ciąg dalszy niestety nie nastąpił, wir koncertowy przeniósł zespół do innego miejsca USA.(Arek)

 

Tom - Sie ma Vogg! Jesteście znowu w trasie, dalej Cię to jara, dalej masz z tego ubaw, czy też jesteś w pracy, a dobra zabawa tylko się przytrafia, a może i to i to?

Vogg - Hey Tomek, Muszę powiedzieć, że pomimo tych 20 lat grania w zespole to nie ma w ogóle mowy o jakimś znudzeniu, czy rutynie. I mam nadzieję , że to nigdy nie nastąpi. Uwielbiam to co robię, kocham trasy, studio i granie na gitarze. To jest to o czym marzyłem przez całe dzieciństwo i teraz mogę to robić i z tego żyć. Nie mogę się już doczekać nadchodzących koncertów.

Tom - 2015 za nami, zaliczasz go do udanych?

Vogg - Ten rok był naprawdę dla nas zajebisty. Ogrywaliśmy świeżo wydaną płytę "Blood Mantra", mnóstwo koncertów i przede wszystkim dużo świetnych festiwali. Zagraliśmy min. na Woodstock Festival w Polsce, gdzie oglądało nas ponad 500 tysięcy fanów. Jest to bodajże największy festival muzyczny w tej części Europy. Dużym osiągnięciem były też koncerty na alternatywnych festivalach Off Fest i Roskilde. Poza tym zagraliśmy dwie fajne trasy w Polsce w ramach "Blood Mantra Polish Tour", gdzie uzyskaliśmy największą frekwencję w historii Decap. Jedyną negatywną rzeczą było odwołanie trasy z Soulfly i Soilwork w Stanach Zjednoczonych, przez nie otrzymanie pozwoleń na pracę w terminie.

Tom - Co było najważniejszą rzeczą jaka się wydarzyła, albo rzeczami które uważasz za warte wspomnienia?

Vogg - Chyba to że jestem ojcem dwóch pięknych córek, cała reszta, to tylko dodatek :)

Tom - Którą trasę z zeszłego roku uważasz za najfajniejszą, do którego kraju chętnie byś wrócił, do jakiej miejscowości pojechałbyś od razu, gdyby zadzwonili do ciebie jutro?

Vogg Kocham grać wszędzie, trudno powiedzieć o tym jednym konkretnym miejscu. Bardzo podobało mi się w Australii, super ludzie, fajne koncerty, tak samo mile wspominam południową Afrykę, ale rownież uwielbiam grać w Polsce, gdzie mamy coraz więcej oddanych fanów.

Tom - Basistów było wielu….jak nowy gościu se radzi, czy jest już stałym członkiem zespołu?

Vogg Nowy basmen jest póki co fajnym kolesiem i dobrym muzykiem. Czas pokaże, czy zostanie po dobrej stronie mocy, czy jego losy wskażą mu inną drogę :) Czekać musimy :) 

Tom - Nie miałem jeszcze okazji zobaczyć nowego pałkera w akcji, a tu basista tez nowy (cała sekcja rytmiczna do obadania) komunikują się w porzo, zgrani są?

Vogg hahah, nowy pałker to bestia, jest naprawdę dobrym muzykiem i świetnym kolegą. Zrobił niesamowity postęp przez ostatnie dwa lata i ciągle się rozwija. Wniósł do zespołu dobrą energię, która oddziałuje na resztę składu. Będziesz miał okazje się przekonać o tym podczas naszej następnej trasy w US.

Tom - Widziałem Wasze fotki w sali prób, macie nowe kawałki, pracujecie nad czymś, jakieś niespodzianki?

Vogg Właśnie rozpoczęliśmy pracę nad nowymi numerami. Mam pomysły na kilka numerów i myślę, że po raz kolejny będzie to krok na przód w rozwoju Decapitated. Nie mogę się już doczekać aż materiał nabierze właściwej formy. Na pewno będzie mocno i energicznie, plus tym razem chcę skomponować trochę więcej melodii.

Tom - Nowa krew w kapeli, ale chyba to ty dalej wszystko komponujesz dla Decapitated, czy może trochę dopuszczasz chłopaków do komponowania?

Vogg Ciągle jestem głównym kompozytorem w Decap,, kiedyś za robienie muzyki był również odpowiedzialny Witek, ale odkąd go nie ma, muszę sobie radzić sam. Jestem otwarty chociaż bardzo krytyczny co do pomysłów innych muzyków. Jeśli ktoś przyniesie dobry patent to czemu nie, jak najbardziej dopuszczam innych do tworzenia.

Tom - Słyszałem wiele instrumentów na metalowych albumach, Ty grasz na akordeonie, ale nie pamiętam żebym go słyszał na albumie Dekapów, a może słyszałem i nawet nie wiem o tym?

Vogg Jeśli słyszałeś nasz ostatni album, to znaczy, że słyszałeś akordeon na płycie Decap. Jest go tam naprawdę dużo, tylko nie wszyscy mają świadomość tego, że to właśnie jest ten instrument. Sam wstęp do pierwszego numeru na płycie to akordeon właśnie. Używałem tego instrumentu jako samplera :) który podkreśla różne smaczki, akcenty itp.

Tom - Tak z ciekawości…. z którego kawałka z ostatniego albumu jesteś najbardziej dumny i dlaczego?

Vogg Myślę że z Blood Mantra. Szukałem jakiegoś chwytliwego riffa i myślę że go znalazłem. Ślęczałem nad nim bardzo długo żeby brzmiał perfekcyjnie. Uwielbiam go grać na żywo, bo gdziekolwiek jesteśmy i go gramy brzmi zajebiście.

Tom

Arek - Miejmy nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi, może już w Polsce???


 

 

© Brutaleast | Design by: LernVid.com