Z Vos-em o Absque Cor

Płyta Absque Cor pod tytułem "Wędrówkę Haniebnie Zakończyć", która została w całości nagrana i zmiksowana przez artystę posługującego się pseudonimem Vos, jest dosyć ciekawym wydawnictwem. Z pomocą Grega miałem możliwość zadania kilku pytań, które kołatały mi się po głowie w trakcie jej słuchania. Oto one:

 Maciek: Słuchając płyty Absque Cor nasunęły mi się skojarzenia z francuskim VI oraz tureckim Episode 13 - czy są to zespoły, o których słyszałeś lub ich słuchasz? Jakie są Twoje inspiracje?

Vos: Słyszałem płytę zespołu VI "De Praestigiis Angelorum", ale wyszła ona w czasie, kiedy zbliżałem się do etapu nagrań, więc wszystko muzycznie i kompozycyjnie miałem już przygotowane. Episode 13 nigdy nie słyszałem. Co do inspiracji, to przy tworzeniu staram się przenieść muzycznie to co mnie otacza, w przypadku "Wędrówkę Haniebnie Zakończyć" były to pewne wydarzenia z przestrzeni kilku lat, które łączy pewien wspólny mianownik.

Wspominasz o tym, że kompozycje powstały głównie na gitarze - jak później odbywał się proces nagrywania? W jakiej kolejności nagrywałeś poszczególne partie?

Gitara jest moim 'pierwszym' instrumentem, więc to wychodzi naturalnie, że zaczynam przelewanie myśli od tego instrumentu (mówię tu o Absque Cor, bo w zespole bywa różnie), choć zdarza się, że mam również dużo większą koncepcję niż sama gitara, którą staram się wdrożyć. Najpierw nagrałem piloty do których układałem perkusję, później dokładałem bas a na końcu wokal. Po nagraniu pilotów i zrobieniu kilku małych poprawek, przyniosłem instrumenty do studia, gdzie zarejestrowaliśmy wszystko oprócz garów na żywo. Tu już nagrywałem pod wcześniej ułożoną perkusję w kolejności gitary-bas-wokal.

Jak idą postępy z nowym projektem, nagrana płyta, miksy skończone? Jaki styl? Czym się będzie różnił od Absque Cor?

Wczoraj wysłałem poprawiony mix do masteringu i będziemy rozsyłać płytę na dniach. Można powiedzieć, że te utwory mają w sobie dwa style, oba opierające się na black metalu, ale różniące się od siebie dość sporo. Trochę różnic będzie również w tekstach, bo część napisałem ja, część basista i jeden wyszedł wspólnie. Od Absque Cor, będzie to odmienne na pewno tematyką i odrobinę stylistyką, jednak wydaje mi się, że słychać również kilka podobieństw. W końcu w obu projektach jest ten sam gitarzysta.

Czy jakiś następny materiał Absque Cor jest już przygotowywany, a może nawet gotowy?

Tak, w momencie wydania płyty miałem już sporo szkieletów, od tego czasu doszło kilka nowych pomysłów, trochę przeróbek, dużo inspiracji, tylko umiejętności do przekucia tego na dźwięki brak. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć ci kiedy zacznę mocniej myśleć nad zarejestrowaniem tego. Przede wszystkim brakuje czasu i możliwości.

Czy tematyka będzie podobna?

Mam już pewną koncepcję na opisanie myśli, które będą na nim zawarte, ale nie chcę nic zdradzać i dać działać czasowi.

Co się zmieniło od wydania pierwszego albumu (muzycznie, tekstowo, sprzętowo)?

Tekstowo nie wiem, bo jeszcze nic nie jest napisane, muzycznie zmieniło się sporo, na pewno nie będzie to już aż tak posępna płyta. Mam zamiar pozwolić sobie również na odrobinę improwizacji. Sprzętowo nie zmieniło się nic, ta sama gitara, ten sam wzmacniacz (jedna i jeden, bo na "Wędrówkę..." były użyte dwie różne gitary i dwa różne wzmacniacze). Najgorszym jest fakt, iż kolega mający studio, które wynajmowałem aktualnie przeprowadził się z Mielca, więc miejsce nagrań następnych myśli również stoi pod znakiem zapytania.

Czy można się spodziewać podobnych tekstów, zgłębiających temat depresji, śmierci i samobójstwa?

Czas pokaże.

Czy tematy te pojawiły się na podstawie własnych doświadczeń i przemyśleń, czy występujesz bardziej w roli narratora opowiadającego o kimś, kogo znasz?

Obie tezy są prawidłowe.

Czy pojawiły się jakieś pomysły występów na żywo?

Jeśli chodzi o Absque Cor to nie. Po pierwsze, to nie lubię grać na żywo. Po drugie musiałbym znaleźć dwóch gitarzystów, jeśli chłopaki z zespołu by się chcieli nauczyć tych kawałków i zagrać, a takich nie znam. Po trzecie, właśnie raczej z zespołem będziemy chcieli (oni chcą, a ja nie chcę ich ograniczać) coś zagrać na żywo.


Czy możliwe, żeby ten drugi zespół zagrał chociaż jeden utwór Absque Cor na koncercie?

Na pewno nie w całości. Choć w ogóle wątpię.

W poprzednich pytaniach trochę opowiedziałeś o tajnikach masteringu i problemach z jedną gitarą - czy możesz też zdradzić jakieś tajemnice z jakich instrumentów korzystasz?

Jeśli chodzi o sprzęt, który sam posiadam, to jest to customowa gitara siedmiostrunowa od "Husar Guitars" z Mielca, który prowadzi bardzo dobry lutnik, a prywatnie mój kolega Wojciech Dobrzański. Pickup jest w niej jeden, a jest to Merlin Hellfire w wersji dla 7 strun. Wzmacniacz jaki posiadam to Marshall DSL 50 i do tego paczka również od Marshalla 4x12 na głośnikach Celestion G12T-75. Co do tych problemów, to była druga gitara, również od tego samego pana, przetwornik jakiś customowy, wzmacniacz Bugera Trirec Infinium podpięty w kolumnę Harley Benton 2x12 Celestion V30. Na żywo brzmiało zajebiście, aczkolwiek mikrofon przez swoją charakterystykę złapał to mocno inaczej. Jako, że niestety nie ma w studiu w którym nagrywamy osobnej realizatorki, a wzmacniacz był rozkręcony dość mocno, usłyszałem to dopiero po nagraniu wszystkiego i musiałem kombinować dużo equalizerem, żeby wyrównać tą gitarę.

Jakieś ulubione gitary/pickups/efekty/wzmacniacze?

Wspieram lokalnych, małych przedsiębiorców. Mam tę samą gitarę od chyba 5 lat i nie śpieszy mi się do zmiany, wzmacniacz również chciałem customowy, ale niestety nie pykło, więc raczej nie będę ciekawym rozmówcą na ten temat. (Jakbym był na jakikolwiek...)

Czy bardziej preferujesz naturalne brzmienia, czy brzmienia syntetyczne?

W pewnych gatunkach, w których się to sprawdza dużo lepiej wolę naturalne brzmienia, sam nagrywam bas z wzmacniacza, a wiem że duża ilość profesjonalnych studiów muzycznych robi to liniowo. Przetworniki w gitarze wolę pasywne. Ogólnie rzecz biorąc jestem dość otwarty na muzykę i syntezatory mi nie przeszkadzają, a nawet sam używam od czasu do czasu. Jeśli zaś chodzi o pracę w studiu to preferuję małą ilość kompresji właśnie dla zachowania naturalności i dynamiki w brzmieniu.

Powiedziałeś, że słuchasz głównie black metalu - jakie pozycje, które ostatnio się pojawiły byś polecił? Czy jest jakiś album, do którego regularnie wracasz?

No właśnie, jeśli chodzi o metal, to słucham głównie black metalu. Jeśli chodzi o muzykę w ogóle, to w ostatnich miesiącach słuchałem najwięcej dark jazzu i jeśli chcesz to z tego gatunku mogę Ci polecić zespoły jak Bohren & Der Club of Gore, Killimanjaro Darkjazz Ensemble czy Dale Cooper Quartet & The Dictaphones. Z nowości bardziej black metalowych, w tym roku wyszła chyba tylko jedna płyta, która zrobiła na mnie całkiem niezłe wrażenie, a jest to Misanthropic Rage. Albumów do których wracam regularnie jest kilka. Na pewno Silencer - Death Pierce Me, Summoning - Stronghold, Shining - IV The Eerie Cold, Furia - Marzannie Królowej Polski, Burzum - Hvis Lyset Tarr Oss, Psychonaut 4 - Have a Nice Trip. I Lifelover, do którego chwilę już nie wracałem, ale czuję, że niedługo znów nadejdzie ten moment.

Jakie najbliższe plany - występy czy raczej komponowanie/nagrywanie?

Nagrywanie na pewno odpada. Póki co raczej zespół będzie napierał na koncerty, a w międzyczasie będzie się coś wymyślać, bo mini-koncept już jest.

https://absquecor.bandcamp.com/       https://www.facebook.com/GodzOvWar/

Dzięki dla Vos'a za udzielenie wywiadu i dla Grega za pomoc w jego zorganizowaniu.

                            Tomek   

© Brutaleast | Design by: LernVid.com