Prafuria - "Ciągle podążamy tym samym torem"

Ta ełcka formacja istnieje na scenie blisko piętnaście lat, ale perypetie związane ze zmianami kadrowymi nie pozwoliły jej w pełni rozwinąć skrzydeł. Po kilku latach milczenia panowie jednak ponownie podnoszą czoła do góry i z nową siłą idą do przodu. Jakiś czas temu Prafuria pomyślnie przeszła test koncertowy podczas festiwalu Brutal East, a to z pewnością dodało załodze energii do działania. O tym, jakie to będą działania opowie już sam zespół...

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj więcej: Prafuria - "Ciągle podążamy tym samym torem"

Manipulation po "Passion", a przed...

Manipulation pochodzi z Gołdapi. Goście grają już ze sobą od 2001r., a na swoim koncie mają 2 demo , pełnoczasowy - "The Future Of Immortality" Ep-kę i nowy - "Passion". Dzięki temu wydawnictwu wpadli mi w ucho. Faceci wiedzą co chcą grać i umieją to przekazać. Może towar o nazwie "Passion" nie odkrywa przed nami nowego świata, lecz ich wizja death metalu z dużą dawką melodii wbija solidny cierń w ten zatruty chrześcijaństwem kraj. Dziwię się, że jeszcze nie zainteresował się nimi jakiś label, ale takie są losy zespołów wywodzących się z małych polskich miasteczek. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą płytką, gdyż jest to muza, która nie nudzi, a kolejne odsłuchania przynoszą niesłabnącą przyjemność. Przed wysłuchaniem II albumu Gołdapian warto przeczytać co miał nam do powiedzenia gitarzysta - Rado.Slav

Czytaj więcej: Manipulation po "Passion", a przed...

 

Evil Machine - "Metal jest brudny i śmierdzący Piekłem"

Takiego zespołu i takiego grania dawno u nas nie było. Nawet jeśli wielu próbowało przywoływać duchy „tamtych lat”, wskrzeszać trupy i dawać im nowe życie, to niewielu udawała się ta sztuka tak, jak udała się ekipie, którą zrodziła podlaska ziemia. Projekt Evil Machine powołali do życia muzycy związani obecnie (lub w przeszłości) z takimi kapelami jak Vader, Hate, Dead Infection. Kiedy pojawiła się pierwsza płyta było już pewne: ta Maszyna Zła to w końcu działający wehikuł czasu. O budowaniu tego wynalazku, pierwszych ‘crash testach’ i wreszcie - pierwszej udanej podróży w czasie opowiedział Semihazah - gardłowy

 

Czytaj więcej: Evil Machine - "Metal jest brudny i śmierdzący Piekłem"

 

Crystal Viper - "Robimy po prostu swoje"

Ten zespół nie ma w życiu łatwo. Z jednej strony zyskał wierne i oddane grono prawdziwych fanów, wydał masę płyt, które zyskały spore uznanie nawet w egzotycznych krajach, koncertuje na największych europejskich festiwalach u boku największych legend metalu, a z drugiej jest praktycznie nieobecny na rodzimej ziemi. Dlaczego tak się dzieje? Z każdą kolejną płytą Crystal Viper pnie się przecież coraz wyżej, a najnowsza, wydana u schyłku minionego roku, dowodzi, że w tak mało rozwojowej muzyce jak heavy metal, jest jeszcze sporo do zrobienia. Na temat nowej płyty, przyczyn zerowego zainteresowania zespołem w Polsce oraz kilku fajnych ciekawostek rozmawiałem z liderką, wokalistką, gitarzystką, autorką tekstów i muzyki w jednej osobie. Przed Wami Marta Gabriel!

Czytaj więcej: Crystal Viper - "Robimy po prostu swoje"

 

Enfeeblement - "Ma być wojna, krew i padlina"

Białystok i jego okolice to dobre miejsce na założenie kapeli metalowej, a Podlasie to prawdziwa wylęgarnia dobrych muzyków, o czym przekonali się maniacy w całym kraju, a nawet poza jego granicami. Pochodząca z Czarnej Białostockiej horda Enfeeblement to już stare pryki, które młócą metal od małolata, ale ciągle nie mają dość. W minionym roku ukazał się trzeci materiał tej kapeli, EPka „The Earth Movers”, która pokazuje ciągły rozwój i jest zapowiedzią nowego rozdziału w historii grupy. Co się w tym rozdziale znajdzie? Może Stania, obsługujący wokal i gitarę trochę nam sprawę naświetli.

 

Czytaj więcej: Enfeeblement - "Ma być wojna, krew i padlina"

 

Masachist - "Agresja do granic możliwości"

Tego zespołu, ani żadnego z jego członków zbytnio przedstawiać nie trzeba. Większość z nich znacie z pewnością z działalności w kilku innych kapelach. Niedawno ukazał się na rynku ich drugi album „Scorned”, który przyniósł po raz kolejny wzorcowy przykład prawdziwego death metalu – surowizna, agresja i piwniczna stęchlizna. Tak się powinno grać tę muzykę! Jeśli masz inne zdanie – przeczytaj poniższy wywiad. Na moje pytania odpowiedział całkiem rzeczowo i wyczerpująco głównodowodzący tą hordą – Thrufel.

 

Czytaj więcej: Masachist - "Agresja do granic możliwości"

 

LOSTBONE – „Ma być w ryj i już!

 

Warszawiacy z Lostbone od lat uparcie prą naprzód i sukcesywnie osiągają swoje cele, jakie by one nie były. Regularnie wydają płyty, dużo koncertują i nie zanosi się na to, by zamierzali zwolnić tempo. Najnowsza (w sumie to już sprzed pół roku) płyta „Ominous” przynosi kilka zmian, ale jeden składnik pozostaje w dalszym ciągu niezmienny – to muzyka bez kompromisów i układów. Z poniższej rozmowy z Przemkiem dowiecie się m.in. kto komu robi dobrze i dlaczego w muzyce metalowej choroba morska i ADHD są jak najbardziej pożądane.

 

Czytaj więcej: LOSTBONE – „Ma być w ryj i już!

 

SPATIAL – „Własna przestrzeń”

 

Muzycy tej młodej stażem, stawiającej pierwsze kroki formacji to całkiem doświadczeni już muzycy, którzy mają za sobą udział w kilku innych projektach, mniej lub bardziej znanych (np. Heretique). Debiutancki materiał demo „Empire” jakiś czas temu mocno mi się wkręcił, bo muzyka na nim zawarta jest tak zupełnie inna od tego, co się na ogół dziś w polskim metalu promuje, że aż się nóż w kieszeni otwiera, czemu takie kapele tułają się gdzieś po piwnicach. Oby szybko udało się ekipie zmontować pełny album i zainteresować kogoś, kto by się nimi profesjonalnie zaopiekował.

 

Czytaj więcej: SPATIAL – „Własna przestrzeń”

 

SPHERE – „Death metal to nie rurki z kremem”.

 

   

Od powstania warszawskiego Sphere minęło właśnie bite dziesięć lat, ale kapela nie rozpieszcza swoich wyznawców nowymi wydawnictwami. Debiutancki album ukazał się pięć lat temu, a dopiero teraz wyturlał się drugi i sieje zamęt. Najnowsze dzieło ekipy zbiera już obfity plon, nowych wyznawców, mnóstwo pozytywnych opinii i zanosi się na to, że prawdziwy szał na punkcie „Homo Hereticus” dopiero się zacznie. O nowej płycie i planach promocyjnych opowiedział mi w krótkiej pogawędce chowający się za baniakami Th0rn.

Czytaj więcej: SPHERE – „Death metal to nie rurki z kremem”.

 

© Brutaleast | Design by: LernVid.com